Gaziki jałowe dla noworodka – nieoczywisty, ale niezbędny element wyprawki
Gaziki jałowe to jeden z tych produktów, które na liście wyprawki wyglądają niepozornie, a w pierwszych tygodniach życia dziecka zużywają się szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał. Sterylne kompresy, bo tak brzmi ich fachowa nazwa przydają się praktycznie przy każdym przewijaniu, porannej toalecie buzi i oczywiście przy pielęgnacji kikuta pępowinowego. Trafiają do rąk rodziców jeszcze na sali porodowej i od tego momentu towarzyszą im przez co najmniej kilka pierwszych miesięcy.
Jałowe czy niejałowe dla noworodka
Jałowe kompresy są sterylne, czyli pozbawione drobnoustrojów. Niejałowe – nie przeszły procesu sterylizacji, więc mogą zawierać bakterie. Dla dorosłego, zdrowego człowieka to zazwyczaj bez znaczenia. Dla noworodka jak najbardziej. Skóra dziecka w pierwszych tygodniach życia jest cieńsza, bardziej wrażliwa i stanowi słabszą barierę przed zakażeniami niż skóra osoby dorosłej. Drobne otarcia przy pieluszce, mikroranki po odparzeniu, okolice gojącego się pępka, to wszystko miejsca, gdzie sterylny materiał zmniejsza ryzyko kontaktu z niepożądanymi drobnoustrojami.
Niejałowe gaziki też mają swoje zastosowanie. Można po nie sięgnąć do ogólnej toalety ciała, wytarcia zdrowej, nieuszkodzonej skóry czy jako podkład pod maści i kremy. Natomiast wszędzie tam, gdzie jest np. otwarta rana, ropiejące oczko albo niezagojony kikut pępowinowy powinien trafić kompres jałowy. To dość prosta zasada, a w praktyce sprawia, że w domowej apteczce niemowlęcia przydaje się mieć i jedne, i drugie.
Rozmiar i materiał – co wybrać do pielęgnacji niemowląt
Gaziki jałowe dostępne są w kilku rozmiarach. Przy pielęgnacji noworodka najbardziej poręczny okazuje się format 5×5 cm – jest na tyle mały, że łatwo nim operować wokół oczkaczy kikuta pępowinowego, a jednocześnie wystarczająco duży, by zebrać wydzielinę lub nałożyć preparat odkażający. Przy zmianie pieluszki albo przemywaniu większych okolic ciała lepiej sprawdza się rozmiar 10×10 cm, który daje więcej powierzchni roboczej.
Materiał to osobna kwestia. Kompresy z gazy bawełnianej (17- i 20-nitkowe) mają tradycyjnie dobrą chłonność i od lat stosuje się je w placówkach medycznych. Gaziki z włókniny są z reguły mniejszym ryzykiem, jeśli chodzi o pozostawianie luźnych włókien na skórze dziecka – co ma znaczenie szczególnie przy przemywaniu oczu, gdzie nawet drobna nitka potrafi podrażnić spojówkę. W praktyce oba materiały się sprawdzają, ale rodzice, którzy mieli do czynienia z oboma, często zostają przy włókninie do pielęgnacji twarzy, a gazę bawełnianą stosują na resztę ciała. To kwestia preferencji.
Pakowanie też ma znaczenie. Kompresy jałowe zapakowane po 2 lub 5 sztuk w jednym blistrze pozwalają zużyć materiał zaraz po otwarciu, zanim straci sterylność. Przy pielęgnacji oczu, gdzie każde oko przemywa się oddzielnym gazikiem opakowania po 2 sztuki są bardzo wygodne.
Przemywanie oczu i pielęgnacja kikuta pępowinowego
To dwa podstawowe zastosowania jałowych kompresów u noworodka, i oba wymagają trochę uwagi.
Przy przemywaniu oczu zasada jest taka: jeden gazik na jedno oko, ruch od kącika przy nosie w kierunku zewnętrznym. Kompres nasącza się solą fizjologiczną lub przegotowaną wodą. Jeśli oko ropieje, jałowość gazika jest szczególnie istotna – niejałowy materiał mógłby wprowadzić dodatkowe bakterie na i tak podrażnioną spojówkę.
Kikut pępowinowy wymaga codziennej toalety aż do momentu odpadnięcia, a potem jeszcze przez kilka dni, zanim ranka się zagoi. Aktualne zalecenia mówią o tzw. czystej i suchej pielęgnacji – gazik jałowy nasączony przegotowaną wodą lub solą fizjologiczną pozwala delikatnie oczyścić okolice pępka, po czym kikut powinien zostać osuszony i pozostawiony bez okrywania. Środki odkażające stosuje się wtedy, gdy personel medyczny uzna to za potrzebne – np. przy widocznych objawach zapalenia. Zaczerwienienie, obrzęk, nieprzyjemny zapach lub wydzielina ropna wokół kikuta to sygnały, z którymi trzeba zgłosić się do pediatry.
Na co zwrócić uwagę przy kompletowaniu zapasów
Gaziki jałowe to materiał opatrunkowy, co oznacza, że podlegają normom dla wyrobów medycznych. Przy wyborze kompresów do pielęgnacji noworodka warto zwrócić uwagę, czy produkt posiada oznakowanie CE i deklarację zgodności. Materiały opatrunkowe dostępne w hurtowni medycznej Medeocare spełniają te wymagania, co dla osób zamawiających większe ilości (np. na oddział położniczy albo do gabinetu) ma realne przełożenie na bezpieczeństwo.
Na zapas do wyprawki wystarczy około 200-300 sztuk kompresów jałowych – to brzmi jak dużo, ale przy kilku zmianach dziennie materiał schodzi szybko. Gaziki niejałowe można dokupić później, kiedy kikut pępowinowy się zagoi i pielęgnacja stanie się mniej wymagająca. Do tego przydaje się sól fizjologiczna w jednorazowych ampułkach – w połączeniu z jałowym gazikiem tworzy podstawowy zestaw do codziennej higieny noworodka, od przemywania oczu po dezynfekcję okolic pępka.